O madonno! Tak estatyczne doznania jak przyglądanie się propozycjom makijażowym Estee Lauder i Givenchy jest w stanie we mnie wzbudzić jedynie bita śmietana z bananami i polewą czekoladową! Mogę się gapić godzinami i rozbierać modelki na poszczególne piksele. Kosmetyczny orgazm, zaspokojenie oczekiwań w stu procentach, a nawet więcej. Co wywołało we mnie szalone ochy i ...
Pora na Telesfora. Nie, pora na Diora. Do Diora mam słabość, przyznaję potulnie, głównie za sprawą zapachów z serii Poison, które kocham miłością z przydomkiem „wielka i nieskończona”. Jestem skłonna patrzeć przez palce na wszelkie nawet najbardziej zwariowane pomysły i doszukiwać się w nich czegoś, co można z czystym sumieniem wprowadzić do życia codziennego. Tolerancja ...
Inglot ostatnio na tapecie, ale coż się dziwić, skoro to chyba najbardziej znana polska firma produkująca kolorówkę. Na rynek co rusz trafiają produkty naprawdę ciekawe i warte uwagi, choć nie zawsze jakość jest taka, jakiej można by oczekiwać. Tak właśnie dzieje się w przypadku szminki Q10. Oj, staruszka to już, staruszka, ale ciągle jeszcze można ...
Widzę, że na szlak wytyczony przez Chanel wkroczyły inne domy mody. Czerwona szminka powraca do łask. Ba, staje się podstawowym elementem makijażu, choć szczerze powiedziawszy w przypadku tego koloru trudno jest zrobić inaczej. Czerwień musi być na pierwszym planie i wyróżniać się. Ten typ tak ma. W kolekcji Moschino przygotowanej na jesień i zimę 2009/2010 ...
No, to styliści poszaleli. Zarówno tzw. średnia półka, czyli Pupa i Clarins (no, Clarins to taka średnio-wyższa), jak i prawdziwe wyższe sfery postanowiły w tym roku złamać podstawową zasadę makijażu, by przy mocnym podkreśleniu oczu pozostawić delikatne usta i odwrotnie. Swój kamyczek do ogródka wrzuca także Chanel i proponuje, by w 2009 roku iść na ...
Już jedną notkę czerwonej szmince poświęciłam, ale nie mogę się powstrzymać, by ponownie o niej nie napisać. Kocham, kocham, kocham czerwień na ustach i kochać nie przestanę. Jeśli chcę się poczuć w 200% procentach kobietą, maluję usta właśnie tym kolorem. Czerwień jest dla każdego. Dla blondynki, dla brunetki, dla rudej. Dla obdarzonych oliwkową karnacją i ...
Wiosna oczywiście już dawno do nas zawitała, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie teraz przyjrzeć się propozycjom makijażowym przygotowanym na tę porę roku. Wpadły mi w oko pomysły Pupy i Clarinsa. Dlaczego? Bo w gruncie rzeczy są do siebie bardzo podobne. W obu przypadkach odważnie złamano fundamentalną zasadę makijażu, że jeśli mocno akcentujemy ...
Miłość do czerwieni odezwała się we mnie gromko, zawyła wręcz z pożądania i nie mogłam, no, po prostu nie mogłam nie kupić tej szminki! Przy pierwszym zetknięciu – najpierw wzrokowym – ze szminką Silky Kiss w odcieniu Red Velvet urzekła mnie głębia koloru przywodząca na myśl wytrawne czerwone wino (leciuteńki, tyci-tyci akcent brązu). Co za ...
To prawda. Królowa jest tylko jedna, ale nie jest nią Doda, nie, nie. Mam na myśli prawdziwą królową – przecudnie czerwoną szminkę Lancome. . Juicy Rouge Lasting Juicy Shine Lipcolor – 132 Nectar . Konkretnie chodzi mi o Juicy Rouge Lasting Juicy Shine Lipcolor w odcieniu nr 132, czyli Nectar. To szminka o przedłużonej trwałości ...
Króluje od kilku tysięcy (sic!!) lat i chyba wszystko wskazuje na to, że będzie rządziła nadal. Niezmiennie modna jak klasyczna mała czarna. Czerwień była pierwszym kolorem, w jaki ubrano usta, ze względu na dostępność naturalnych barwników. Na przestrzeni lat różne przypisywano jej znaczenie (nieraz stawiano znak równości między nią a wyuzdaniem), ale i tak co ...