Jeszcze trochę i nastąpi, jak to śpiewano w nostalgicznej piosence Kabaretu Starszych Panów, niespodziewany koniec lata. Słoneczne barwy i kolorystyczna orgia w ubiorze odejdą do lamusa, a na ulicach zakróluje na nowo… No właśnie, aż ciśnie się na usta, by powiedzieć szarość. Nie. Szarości mówimy stop. Jesień z powodzeniem można uczcić sprzeciwiając się jednostajnej kolorystyce ...
To lubię, rzekłem, to lubię – pisał w jednym swoich mniej znanych sonetów Adam Mickiewicz. Wcześniej jednak dodawał „żartobliwie, ironicznie” (piję do Rejsu), że zostać samemu na polu i w nocy. To lubię, rzekłam, to lubię, gdy pomyślałam o makijażu Lancome na lato 2009. I cienia ironii w mojej wypowiedzi nie uświadczysz. Pierwsze pytanie, jakie ...
O madonno! Tak estatyczne doznania jak przyglądanie się propozycjom makijażowym Estee Lauder i Givenchy jest w stanie we mnie wzbudzić jedynie bita śmietana z bananami i polewą czekoladową! Mogę się gapić godzinami i rozbierać modelki na poszczególne piksele. Kosmetyczny orgazm, zaspokojenie oczekiwań w stu procentach, a nawet więcej. Co wywołało we mnie szalone ochy i ...
Pora na Telesfora. Nie, pora na Diora. Do Diora mam słabość, przyznaję potulnie, głównie za sprawą zapachów z serii Poison, które kocham miłością z przydomkiem „wielka i nieskończona”. Jestem skłonna patrzeć przez palce na wszelkie nawet najbardziej zwariowane pomysły i doszukiwać się w nich czegoś, co można z czystym sumieniem wprowadzić do życia codziennego. Tolerancja ...
Było o Chanel, było o propozycji Guerlain, czas na YSL. Jak każdy szanujący się wyższopółkowy dom mody Yves Saint Laurent opracował swoją koncepcję wiosenno-letniego makijażu. I co w nim mamy? Barwy szczęścia. Tfu! Barwy tęczy. Chociaż szczęście może też i jest. Trudno, żeby było inaczej, kiedy się ma do czynienia z kosmetykami tak wysokiej jakości. ...
No, może nie jest to news spod znaku ciepłych bułeczek, ale i tak o propozycji makijażu Guerlain na wiosnę i lato 2009 warto powiedzieć. Dlaczego? Z trzech powodów. Po pierwsze zaproponowane barwy są uderzająco świeże i lekkie (cóż za kontrast w porównaniu z makijażem Chanel!). Idealnie wpasowują się w ciepłe klimaty. Jakoś nie wyobrażam sobie ...
No, to styliści poszaleli. Zarówno tzw. średnia półka, czyli Pupa i Clarins (no, Clarins to taka średnio-wyższa), jak i prawdziwe wyższe sfery postanowiły w tym roku złamać podstawową zasadę makijażu, by przy mocnym podkreśleniu oczu pozostawić delikatne usta i odwrotnie. Swój kamyczek do ogródka wrzuca także Chanel i proponuje, by w 2009 roku iść na ...
Wiosna oczywiście już dawno do nas zawitała, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie teraz przyjrzeć się propozycjom makijażowym przygotowanym na tę porę roku. Wpadły mi w oko pomysły Pupy i Clarinsa. Dlaczego? Bo w gruncie rzeczy są do siebie bardzo podobne. W obu przypadkach odważnie złamano fundamentalną zasadę makijażu, że jeśli mocno akcentujemy ...