Już kiedyś popełniłam notkę na temat smoky eyes i uwzględniłam w niej cienie Bourjois, które pozwalają robić takie czary mary z powiekami, ale wpis był z gatunku mocnych w teorii. Teraz teorię wspomogłam praktyką, ponieważ za sprawą pewnej uroczej osoby (pozdrawiam Białystok!) stałam się posiadaczką cieni Smoky eyes od Bourjois właśnie. I jak? Ano jak ...
Dawno, dawno temu, jeszcze za czasów studiów, a wierzcie mi, że naprawdę sporo wody zdążyło upłynąć, zostałam posiadaczką bezbarwnego błyszczyka do ust firmy Bourjois z serii Effet 3D. Szczęściem pałało mi lico, albowiem był to czas mocno niewdzięczny dla mej studenckiej kieszeni i na błyszczyk za 40 zeta po prostu nie było mnie stać. Dostałam ...
Kiedy tak leje i leje, zaczynam doceniać wodoodporne kosmetyki do makijażu. Nie posiadam takich, od razu mówię. Demakijaż mnie przeraża i im szybciej się odbywa i z mniejszymi problemami, tym lepiej. Wodoodporna maskara czy eyeliner potrzebują specjalnych płynów do demakijażu. Ze zwykłym możemy się urobić po pachy. Powzdychać do wodoodpornych jednakowoż można. Zwłaszcza do cieni. ...
Przyznam się szczerze i bez bicia. Do Bourjois mam słabość i zawsze, kiedy staję przed półeczką z ich produktami, mam miękkie kolana. Po pierwsze dlatego, że swego czasu urzekła mnie maskara Volume Glamour, która była jedną z najlepszych, jakie dotąd miałam. Po drugie mam róż, który nie dość, że jest niezniszczany (w sensie niezużywalny), to ...
W mordę jeża. Już dość długo tak a nie inaczej maluję oczy i pojęcia nie miałam, jaka modna jestem. I że funduję sobie nic innego jak klasyczne smoky eyes. . . Na zdjęciu to nie ja oczywiście, nie ma tak dobrze, ale narząd wzroku mam zagospodarowany podobnie jak ta piękna pani. Z mniejszą wprawą rzecz ...
Wieszczyłam koniec i ostateczną zagładę podkładów w formie musu, a tutaj proszę, Bourjois wypuściło na rynek nie co innego, jak tylko Mineral Matte Fond de teint Mousse Foundation. . Do podkładu, jak widać, dołączono pędzelek pomagający w aplikacji. Dobry pomysł. Jeśli komuś znudziło się mazianie paluchami, może skorzystać z takiego oto ustrojstwa. Mam pozytywne doświadczenia ...
Niedawno doniosła mi koleżanka, że posiada maskarę Coup de Theatre firmy Bourjois i bardzo ją poleca. . Trochę jej się zmienił design – maskarze nie koleżance, chociaż koleżance też – i doszły paski jak u zebry. Pamiętam moje zetknięcie z pierwszą wersją Coup de Theatre i stwierdzam, że oczekiwania minęły się nieco z rzeczywistością. Nie ...
Jeśli ktoś szuka zdecydowanego koloru, blasku i nawilżenia jednocześnie, to… kiepsko trafił. Legendarny błyszczyk Bourjois Effet 3D może zaspokoić tylko dwa z tych oczekiwań. Jakie? Blask i nawilżenie. Kolor jest w zasadzie symboliczny. Nie ma się jednak co zżymać, bo tak właśnie ma być. Bourjois proponuje nam jedynie muśnięcie ust kolorem, nie żeby nadać im ...
Klasyczne, ba, legendarne wręcz błyszczyki Bourjois darzę ogromnym sentymentem, dlatego niezmiernie się ucieszyłam, kiedy bratnia dusza obdarowała mnie nowym wynalazkiem francuskiej firmy, czyli Eau de gloss. Sama bratnia dusza pozbyła się go, ponieważ rozczarowała ją intensywność koloru. Konkretnie jej brak. Szukała czegoś mocnego, wyrazistego, a okazało się, że błyszczyk pokrywa usta niezwykle subtelną, transparentną warstwą. ...
„Jeszcze, jeszcze!” – woła wniebowzięta kochanka do swego partnera w chwili największego uniesienia. „Jeszcze, jeszcze!” – wołam do maskary Volume Glamour pragnąc, by nigdy się nie skończyła. Kultowa maskara Bourjois to już staruszka na rynku, ale ponieważ ciągle jest dostępna, podzielę się moją opinią na jej temat. . Wersja Volume Glamour w odcieniu black . ...
O różu Bourjois krążą legendy i… zaprawdę powiadam wam: po dziesięciokroć zasłużył, by legendą być! Nie jestem z tych, które używały różu, odkąd zaczęły się malować. To kosmetyk, hmm, zdradliwy. Trzeba umieć się nim posłużyć. Efekty nieumiejętności możemy często gęsto obserwować na naszych ulicach w postaci intensywnych kolorowych polików a la matrioszka. Jeśli bardzo chcesz ...