Klasyczne, ba, legendarne wręcz błyszczyki Bourjois darzę ogromnym sentymentem, dlatego niezmiernie się ucieszyłam, kiedy bratnia dusza obdarowała mnie nowym wynalazkiem francuskiej firmy, czyli Eau de gloss. Sama bratnia dusza pozbyła się go, ponieważ rozczarowała ją intensywność koloru. Konkretnie jej brak. Szukała czegoś mocnego, wyrazistego, a okazało się, że błyszczyk pokrywa usta niezwykle subtelną, transparentną warstwą. ...
Było o Chanel, było o propozycji Guerlain, czas na YSL. Jak każdy szanujący się wyższopółkowy dom mody Yves Saint Laurent opracował swoją koncepcję wiosenno-letniego makijażu. I co w nim mamy? Barwy szczęścia. Tfu! Barwy tęczy. Chociaż szczęście może też i jest. Trudno, żeby było inaczej, kiedy się ma do czynienia z kosmetykami tak wysokiej jakości. ...
No, może nie jest to news spod znaku ciepłych bułeczek, ale i tak o propozycji makijażu Guerlain na wiosnę i lato 2009 warto powiedzieć. Dlaczego? Z trzech powodów. Po pierwsze zaproponowane barwy są uderzająco świeże i lekkie (cóż za kontrast w porównaniu z makijażem Chanel!). Idealnie wpasowują się w ciepłe klimaty. Jakoś nie wyobrażam sobie ...
No, to styliści poszaleli. Zarówno tzw. średnia półka, czyli Pupa i Clarins (no, Clarins to taka średnio-wyższa), jak i prawdziwe wyższe sfery postanowiły w tym roku złamać podstawową zasadę makijażu, by przy mocnym podkreśleniu oczu pozostawić delikatne usta i odwrotnie. Swój kamyczek do ogródka wrzuca także Chanel i proponuje, by w 2009 roku iść na ...
Wiosna oczywiście już dawno do nas zawitała, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by właśnie teraz przyjrzeć się propozycjom makijażowym przygotowanym na tę porę roku. Wpadły mi w oko pomysły Pupy i Clarinsa. Dlaczego? Bo w gruncie rzeczy są do siebie bardzo podobne. W obu przypadkach odważnie złamano fundamentalną zasadę makijażu, że jeśli mocno akcentujemy ...
Dawno, dawno temu, wcale nie w odległej galaktyce, ale po prostu na naszym polskim padole wychodziło pismo Look traktujące o urodzie, modzie, fryzurach, czyli o wszystkim, o czym zamierza pisać autorka tego bloga. Pismo najpierw było dwumiesięcznikiem, ale ze względu na ogromne zainteresowanie przekształcono je w miesięcznik. Prenumerowałam je, bo było naprawdę dobre. Żadne tam ...