Kawa, kawusia, kaweńka!
Kawa robi dobrze naszemu ciału – to chyba wie każda kobieta. Wystarczy pobuszować wśród specyfików antycellulitowych, wyszczuplających i podobnych w działaniu. Prawie wszystkie w swym składzie zawierają kofeinę. Poza tym fusy kawowe świetnie sprawdzają się w roli peelingu do dłoni (przecieramy dłonie fusami i spłukujemy) oraz peelingu do ciała (mieszamy fusy z żelem pod prysznic, nacieramy ciałko szanowne, spłukujemy i siup, mamy skórę niemowlaka).
Kawa robi też dobrze naszej psyche – i to już wiadomo niezależnie od płci. Nie wiem, jak wy, ale ja mam swój mały rytualik. Wstaję i na ślepo idę do kuchni. O pardon, poprawka. Wstaję, sadzam dziecko na nocnik (czekam, aż muzyczka zagra), idę na ślepo do kuchni i próbuję zlokalizować maszynkę do kawy.
Co ja rozumiem przez maszynkę do kawy? Ano taki ekspresik ciśnieniowy z Italii rodem. W kształcie klepsydry. O, taki:
Ustalmy od razu: tak zwana plujka-zalewajka to dla mnie żadna kawa. A już na pewno nie można jej określić tak, jak się ją potocznie nazywa, czyli kawą po turecku. Z parzeniem po turecku zalewajka ma tyle wspólnego, co ja z Barackiem Obamą. Jeśli ktoś chce w kawie skutecznie zabić smak i aromat, to niech sobie zapoda fusiankę, proszę bardzo. Ja takiego obrzydlistwa nie tknę.
Ja więc, otworzywszy jedno oko, sypię dwie łyżeczki zmielonej ambrozji do koszyczka i stawiam kawiarkę na gazie. Parę minut później po całym domu rozchodzi się cudowny aromat.
Ostatnio ze sklepu swiezopalona.pl dostałam małą czarną z prośbą o wyrażenie opinii. „Jaką kawę przysłać?” – zapytali. Eeeeee, tego. Potrzebuję czegoś, co ma wyrazisty smak i aromat, ale jednocześnie jest delikatne w działaniu i niekoniecznie od razu wywołuje delirium tremens. Otrzymałam mieszankę Sublime Fusion, która składa się z 15% Robusty rodem z Czarnego Lądu oraz 85% Arabiki z Indii, Ameryki Środkowej i Brazylii. Można ją pijać zarówno w formie espresso, jak i z mlekiem.
Próbowałam tak i tak. Zapach jest naprawdę świetny. Głęboki, nasycony. Kawosze wiedzą, że każda kawa pachnie inaczej. Smak? Bardzo przyjemny. Dość zdecydowany, ale pozbawiony upierdliwej kwasoty. Z charakterem, ale delikatny. Mieszanka świetnie sprawdziła się w roli kawowego pobudzacza. Sumienie mnie przy tym nie zżarło, bom – pamiętajmy – matka dzieciom jeszcze nienarodzonym. Więcej niż filiżankę dziennie pić się nie ośmielam, ale i ta poranna porcja winduje poziom endorfin w mojej krwi naprawdę wysoko. Zwłaszcza przez ten aromacik.
Jeśli chodzi o znajomość rzeczy, jestem kawowym laikiem, co nie przeszkadza mi być smakoszem. Parafrazując pewne piwne hasło, mogę powiedzieć, że jest kawa, jest dobrze

mokatiera czyli kawiarka to podstawa istnienia! u nas są trzy sztuki…i im dłużej są używane tym lepsza kawa: warunek: nie myć nigdy mokatiery detergentami…płukać siteczko wodą i całą resztę też…
O, no proszę, jak lenistwo i niechlujstwo popłaca
Bo to przez nie, zupełnie nieświadomie, mam coraz lepszą kawiarkę.
@tafranca
Dokładnie. I nigdy nie myć w zmywarce. Ja raz zrobiłam ten błąd i ledwo odratowalam kawowy sprzęt.
to chyba jedyny przypadek kiedy lenistwo popłaca
płukać szybciutko, osadu nie wycierać…tak samo jest z wokiem i chyba specjalna patelnią do smażenia powideł…
a ja swoją kawiarkę potraktowałam płynem do mycia naczyń… Ojej.. Nie wiedziałam! Muszę w takim razie rozejrzeć się za nową… Pozdrawiam
nie musisz, wyplucz dobrze, wylej pierwsza zrobiona kawe i potem tylko plucz!!!
Dzięki tafranca za radę
Tak zrobię
to jeszcze podpowiem jak potraktowac nowa mokatiere: dwa-trwy razy przepuscic sama wode, potem ze dwa-trzy razy kawe (nie do picia) a potem juz gorki…najlepsze kawy sa ze starych jak swiat mokatier, moja najstarsza ma lat 10…i jeszcze jedna uwaga: inne mokatiery nadaja sie na plomien gazowy, inne na plytke indukcyjna lub elektryczna…
tafranca, właśnie stoję przez zakupem mokatiery: jak jest najlepsza na płomień gazowy? a jaka na piec?
najlepiej sprawdzic na opakowaniu, bo modele sie zmieniaja…sa takie, ktore sa do wszystkiego…(troche w to nie wierze )
najlepsza (wg mnie) jest wloska Bigletti, model najprostszy, na plomien…jak bedziesz kupowac dokup odrazu zapasowe uszczelki…