VN:F [1.9.10_1130]
Pewnie każdy słyszał o czterech typach urody kobiecej nazwanych tak samo jak cztery pory roku. Czy ten podział to mit? Moim zdaniem nie, choć oczywiście trzeba pamiętać, że nie ma typów „czystych”. Ja, jako kobieta-zima, miewam domieszki jesieni, czyli typu zupełnie odmiennego kolorystycznie. Warto jednak wiedzieć co nieco o swoim typie, żeby odnaleźć się w gąszczu barw. To z kolei pomoże podkreślić pewne elementy urody, które być może do tej pory nie były dopieszczane, wybrać odpowiednie cienie do powiek, szminkę lub kolor bluzki. Typy kolorystyczne to ogólnie fajna sprawa. Ponieważ już za chwileczkę, już za momencik zacznie się wiosna, zaczynamy od kobiety-wiosny.
.
Kobieta-wiosna jest ciepłym typem kolorystycznym. Jej cera ma często odcień brzoskwiniowy lub złotawy, ewentualnie bliski kości słoniowej. Wiosna może być dumną posiadaczką piegów. Jeśli jest blondynką (a najczęściej jest), włosy mają ciepły odcień, kojarzący się z barwą kłosów pszenicy. Może być też rudawy lub złamany ciepłym brązem. Jeśli kobieta-wiosna ma ciemniejsze włosy, jest to zawsze ciepły brąz i… tutaj bardzo zbliża się do kobiety-jesieni, również ciepłego typu urody. Wiosna starzeje się bardzo ładnie i długo nie wygląda na swoje lata. Siwizna ma odcień żółtawy.

.
Wiosna ma oczy niebieskie lub zielone. Brązowe (piwne) występują rzadko. Bywa, że zielony jest urozmaicony brązowymi plamkami.
Jak się ubrać?
Wiosna znakomicie prezentuje się w ciepłych, żywych i jasnych kolorach. Delikatne pastele są zarezerwowane dla lata. Nie chodzi oczywiście o to, żeby bić kolorami po oczach, ale wiosna świetnie wyróżnia się z tłumu i szkoda by było, żeby ten efekt przytłumiała zgaszonymi kolorami. Można powiedzieć, że odpowiednie kolory ciuchów wyglądają tak:
.
Paleta kolorów dla kobiety-wiosny. Źródło
.
Jeśli ktoś ma problem z określeniem, czy dana barwa jest ciepła czy zimna, dla ułatwienia można powiedzieć, że ciepłe barwy w jakimś sensie są pochodnymi żółci. Zimne kolory wywodzą się z niebieskiego. Wiosna powinna darować sobie kontrasty oparte na czerni i bieli. Te zarezerwowane są dla zim. Ciemne kolory niech również schowa na dno szafy, zwłaszcza butelkową zieleń. Wszelkie odcienie żółci, koralu, pomarańczu, zieleni są dla niej. Tak samo jak liliowy, łososiowy. Jej dewiza może zawierać się w słowach: zwiewnie, ciepło, naturalnie.
.
.
Jak się malować?
Na pewno nie przesadzać z makijażem. Najważniejszym asem w rękawie wiosny jest jej naturalność i to ją powinna podkreślać. Tak samo jak w przypadku ubrań, kolory makijażu również powinny orbitować wokół barw ciepłych. Jeśli szminka, to brzoskwiniowa, morelowa, łososiowa lub koralowa. W żadnym przypadku chłodny róż. Jeśli podkład, to w ciepłym odcieniu. W zimnym będzie wyglądała na bladą i zmęczoną. Róż do policzków morelowy, łososiowy lub brzoskwiniowy. Wiosna lepiej żeby darowała sobie kredkę do oczu, zwłaszcza czarną (apage, satanas!). Jeśli już się na nią decyduje, ważne, żeby i kredka była w ciepłym i raczej delikatnym odcieniu.
W przypadku cieni do powiek kobieta-wiosna może poszaleć. Wszelkie odcienie brązu i brzoskwini są dla niej. Może też poeksperymentować z zielenią czy turkusem. Trzeba jednak pamiętać, że intensywny makijaż oczu szkodzi wiosnom. Zabija ich naturalność. Na jednej ze stron znalazłam taką oto paletę cieni do powiek dla wiosny. Nie wiem, czy to nie przesada. Zmieścili tu chyba wszystkie barwy cieni występujące na rynku.
.
.
Wiosna niech wybierze sobie z tego bogactwa, ciepłe, żywe i jasne kolory. Z grafitem na powiekach raczej ostrożnie, choć i on nie jest zakazany. Pamiętajmy, że chodzi też o wolność po prostu. Nie da się człowieka wtłoczyć w ramki. Jeśli którejś wiośnie pasują kolory z ciemnej strony palety, to niech je stosuje. Nie ma wiosen absolutnych i wzorcowych, tak jak nie ma wzorcowych zim, lat czy jesieni. Dlatego zawsze należy brać poprawkę na siebie, bo każdy z nas jest niepowtarzalny. Dotyczy to nawet bliźniąt jednojajowych
Jaki kolor włosów wybrać?
No, jeśli wiosna już koniecznie chce się pozbyć swojego pięknego, naturalnego blondu, uparła się i nie ma mocnych, to niech wybiera kolory z ciepłej palety. Po prostu ciepłe brązy. Broń Boże czerń! Jeśli rozjaśnia swój blond, to nie na platynowo i chłodno. Kompletnie nie będzie jej pasować.
.
.
Dodatki
Torebki, apaszki, naszyjniki, kolczyki, bransoletki – wszystko to powinno być delikatne. Ważne, żeby urodę wiosny podkreślić, a nie ją stłamsić i przysłonić.
A zatem wiosna niedługo w pełnym rozkwicie (już widziałam pączki na drzewach, hip hip hura!), dlatego warto, by wiosny zakwitły w tłumie. Jak nikt potrafią się wyróżnić i wystąpić w roli pierwszych jaskółek z tą przewagą nad tymi przysłowiowymi, że wiosnę czynią i to bardzo.
VN:F [1.9.10_1130]
Rating: 5.0/5 (1 głos cast)
Cztery typy urody: kobieta-wiosna, 5.0 out of 5 based on 1 rating
świetny temat na wpis
i fachowe podejście do tematu
Ja czekam na lato i zimę
Pozdrawiam!
Hmmm.. W takim razie jestem wiosną, aale mam w sobie coś z lata:)
Ehhh no i nie wiem jakim typem jestem. Mam ciemnobrązowe włosy ze złotymi refleksami, brązowe oczy z jaśniejszą obwódką przy źrenicy, cerę taką jakby żółtawą i jako dziecko byłam złocistą blondynką. Opalam się dosyć trudno, ale jeśli już to na brąz, nigdy na czerwono. Nigdy nie miałam piegów, ale mam dużo pieprzyków. Jeśli chodzi o kolory to wydaje mi się, że pasują mi brązy, ale wprost nie cierpię żółtego, a w pomarańczowym wyglądam jak clown. W pastelach jestem jakaś mało wyrazista… No i nie wiem czy jestem wiosną czy jesienią…
Well whatever your category is god made us all beautiful! It just depend on the eye of the beholder.
rewelacja
fajna ściągawka ha ha ha!
A ja już sama nie wiem…brwi mam ciemne, opalam się łatwo, mam piegi a w lecie jest ich więcej. Włosy …kiedy byłam dzieckiem miałam jasne później zrobił się taki mysi…