Vivienne Westwood Boudoir – całun z bordowych kotar
O Vivienne Westwood słyszeliście? To, w mocnym skrócie, niepoddająca się trendom i chodząca własnymi drogami kreatorka mody. Kontrowersyjne propozycje ubraniowe prezentuje również na sobie, za co jej chwała, bo najmłodsza i najzgrabniejsza nie jest i wszyscy w związku z tym mogą zobaczyć, jak wygląda TO na kobiecie rozmiarami odbiegającej od 90-60-90.
.
Próbkę ubioru macie na zdjęciu powyżej. Potrafi też zaprojektować np. takie buty:
.
Ładnych parę lat temu (dziesięć?) wypuściła na rynek swoją propozycję zapachową. Miałam okazję się z nią zetknąć. Powiem jedno: tak samo szalona jak koncepcje ubrań.
.
Instrukcja obsługi zapachu Boudoir:
- Przygotuj zestaw płetwonurka lub małą butlę z tlenem luzem.
- Sięgnij po perfumy i wykonać ostrożny psik. OSTROŻNY
- Poczekaj chwileczkę, aż pierwsza woń się ulotni
- Powąchaj
- Sięgnij po butlę z tlenem w celach reanimacyjnych.
Ja lubię treściwe, nasycone i ciężkawe zapachy. Ale perfum Vivienne Westwood można używać zamiast broni masowego rażenia. Wrażenie jest takie, jakby weszło się do wiktoriańskiego buduaru niesprzątanego właśnie od czasów królowej Wiktorii. Po paru godzinach mordercze działanie traci na sile i zapach zaczyna okazywać swoje dobre strony. Jest ciepły, zmysłowy, dystyngowany. Ja przeżyłam te parę godzin, ale nie każdy to potrafi. Kobiety, które do tej pory sięgały po eteryczne wonie z gatunku green tea, powinny przed powąchaniem trochę potrenować i w celach przygotowawczych sięgnąć po np. Tresor Lancome. Gdzie Tresorowi do Boudoir! To jak pukawka na wodę wobec najnowszego wynalazku amerykańskiej armii, ale zawsze coś.
Na nutę zapachową Boudoir składają się kalina, turecka róża, irys, pomarańcza, kolendra, paczula, wanilia, hiacynt, tabaka, bez, drzewo sandałowe. W sumie nie wygląda na bombę atomową, prawda? A jednak…
Gdybym kiedykolwiek kupiła zapach Vivienne Westwood, należałoby podejrzewać, że nie byłam do końca trzeźwa. Nie, żeby był brzydki. Nie jest. Jest naprawdę ładny. Nawet bardzo. Powala natomiast swoją intensywnością i dawkowany nawet w ilościach homeopatycznych sprawia wrażenie przedawkowania.



W takim razie ja mody też nie rozumiem
Na szczęście pani VW (wygląda jak Volkswagen
jest projektantką nawet w świecie mody uznawaną za dość kontrowersyjną