Strefa-kobiety.pl Nic, co kobiece, nie jest mi obce.

Hugo Boss Intense – intensywna kobiecość

pon, 04 sty 2010 · Opublikowane w Zapachy
VN:R_U [1.9.10_1130]
Ocena: 0 (z 0 głosów)
Z ludźmi to ponoć jest tak, że w ciągu pierwszych dwudziestu sekund wyrabiamy sobie zdanie na czyjś temat. Potem może się walić i palić, a poglądów nie zmienimy. Z zapachami na szczęście jest inaczej. Przynajmniej w moim przypadku. Parę lat temu istniało na rynku pismo Look traktujące o urodzie, pięlęgnacji, fryzurach itp. Zupełnie przyzwoite było. Potem nastąpiła degrengolada rozpoczynająca się od tego, że dwutygodnik przejął Twój Styl i zamienił w miesięcznik. Krótko mówiąc stało się z nim to, co wcześniej z Filipinką również po „utwojostylowieniu”.
Prenumerowałam i kiedyś zdarzyło mi się napisać do nich list. List został wydrukowany, a nagrodą był flakonik edt Hugo Boss Intense.
.
.
Z nagrodą były lekkie przeboje, które, jak podejrzewam, mogły zaważyć na ocenie tego zapachu. Po pierwsze czekałam miesiąc i nic. Napisałam do nich w końcu, bo skoro obiecują, że przyślą, to niech dotrzymają słowa. Dostałam odpowiedź z przeprosinami i opakowanie 50 ml zawierające Intense. Używane.
Nie wpieniłoby to was? Mnie wpieniło. Zapach po dwukrotnym użyciu wylądował na toaletce u siostry. A mogło być tak pięknie…
Dzisiaj wdepnęłam na moment do drogerii i odświeżyłam sobie to, co zapomniane. Co za metamorfoza poglądów nastąpiła! Zapach leżał na mnie jak druga skóra. Pasował jak pantofelek na stopę Kopciuszka. Emanował łagodnym ciepłem i jednocześnie przemycał informację, że z nim jest jak z… samą kobietą: jednego i drugiego nigdy nie poznasz do końca.
Nuta głowy zawiera akord tlenowy, przyprawy i kumkwat. Nuta serca to jaśmin, wanilia (ach!), orchidea i róża. Na nutę bazową składają się drzewo sandałowe, paczula, ambra, styraks i piżmo.
I co? I love, love, love jak śpiwali Beatlesi.
Słowa kluczowe: ,

A Ty co myślisz?

Musisz się zalogować, aby móc wysyłać komentarze.